Alchemia snu

Książka „Alchemia snu” traktuje o efektach pracy terapeutycznej Macieja Żbika. O odkryciach psychologii głębi, alchemii wewnętrznych procesów, snach i archetypach. O dojrzewaniem kobiecości i męskości w nas. O trosce o siebie w najlepszym wydaniu. Właśnie się ukazała.

„Sny to listy od wewnętrznego przewodnika – pisze Marie-Louise von Franz w swojej książce „Ścieżki snów” (Wydawnictwo Czarna Owca). Jak moglibyśmy ich nie czytać? Przejawiają mądrość i porządkującą przenikliwość. Pokazują, gdzie popełniliśmy błąd, gdzie jesteśmy nieprzystosowani, ostrzegają przed niebezpieczeństwem, przepowiadają przyszłe zdarzenia, wskazują głębszy sens życia. Celem snów jest doprowadzenie nas do życiowego optimum, wypełnienie naszego przeznaczenia. Językiem symboli i metafor ukazują wyjątkowe znaczenie naszego wyjątkowego życia, dają zrozumienie sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Te przesłania przychodzą do nas każdej nocy. W przeciętnym życiu jest ich ponad 100 tysięcy. Jeśli przez jakiś czas badamy sny, zaczynamy dostrzegać między nimi znaczące powiązania.”

Marie-Louise von Franz uczyła się psychoterapii u boku Carla Gustava Junga. Jung jest także mistrzem polskiego terapeuty Macieja Żbika, który badając sny stworzył jedną ze swoich niezwykłych, autorskich metod terapeutycznych „Terapię wglądu”.

Razem z moją przyjaciółką Magdą Chmielewską napisałyśmy o Macieju i jego metodach książkę. „Alchemia snu” właśnie ukazała się w Wydawnictwie Sensus.  

Wiemy organicznie, o czym pisałyśmy, ponieważ przeszłyśmy roczny proces zgłębiania naszych własnych procesów psychicznych pod okiem Macieja. Wybrałyśmy się w tę niezwykłą podróż z ciekawością i nadzieją na poznanie i zharmonizowanie wewnętrznych energii w ważnych momentach naszego życia. Nie zawiodłyśmy się.

Pisałyśmy „Alchemię snu” pod wpływem fascynacji dynamiką wewnętrznych procesów, pracą terapeutyczną Macieja i odkryciami psychologii głębi jego mistrza Carla Gustava Junga. Także fascynacji snami i archetypami, dojrzewaniem kobiecości i męskości – dwóch pierwotnych energii, które konstytuują ludzką naturę w każdym z nas.

Opisujemy tu esencję stworzonych przez Macieja metod, nad wyraz wnikliwych i skutecznych. A także jego osobisty proces leczenia własnych napięć i traum. Autorskie metody udoskonalał latami, sprawdzając efekty na sobie. Ponad 20 lat doświadczeń medytacyjnych i dogłębna znajomość odkryć Junga zaowocowały spójną wizją alchemicznej przemiany.

W książce rozmawiamy z ludźmi, którzy opowiadają  o tym, co wydarzyło się w ich życiu w trakcie i po terapii, ponieważ – jak mawia Maciej za Jungiem – „tylko proces psychiczny realizuje się w życiu zewnętrznym.” Efekty są zdumiewające.

My także wróciłyśmy z tej podróży wzmocnione, bardziej świadome tego, co dzieje się w naszej psyche, jakim wewnętrznym napięciom i konfliktom podlegamy i jak sobie z nimi radzić.  

Maciej jest współczujący i bezlitosny. Bezlitosny dla naszych manipulacji i wykrętów. Współczujący, ponieważ kto jak kto, ale on – zraniony uzdrowiciel, jak siebie nazywa – doskonale wie, z jakimi wyzwaniami przychodzi nam się mierzyć. Stoi po stronie prawdy, po naszej stronie.

Przeczytajcie proszę także moją rozmowę z Maciejem o transformującej mocy snów pod tytułem „Tajemnice snów”. Wyjaśnia w niej, w jaki sposób my wszyscy, kobiety i mężczyźni, możemy odnaleźć swoją drogę.

Maciej Żbik, Renata Arendt-Dziurdzikowska, Magdalena Chmielewska, „Alchemia snu”, Sensus 2020

Książkę można zamówić na stronie wydawnictwa Sensus.